• koszty leasingu samochodu kalkulator
  • stoly izokinetyczne opinie
  • lodz kimono do judo
  • drukarki sublimacyjne
  • hatsan;bolec;zatrzasku;lufy
  • gry składanie broni palnej
    emo girls | nastolatki.EMO
    gry mini mini
    gry Ubieranie piosenkarzy i piosenkarki
    Gry symulacyjne do pobrania symulacyjne
    Gry takie jak ubieranie panny młodej
    gry zagraj teraz zdawania prawojazdy
    gry na PC które można pobrać
    gry na komórkę za darmo ryba która żyje
      aaaaemo girls | nastolatki.EMOaaaa

    Temat: Enter the Matrix (GCN)

    producent: Shiny Entertainment
    wydawca: Atari / Infogrames
    kategoria: gry akcji / TPP

    Data Premiery:
    Europa (PAL): 15 maja 2003
    Polska: obecnie brak planów wydania
    USA (NTSC): 14 maja 2003

    tryb gry: single player
    wymagania wiekowe: 12+

    Opis Gry:

    Twórcy „Enter the Matrix” chwalą się tym, że nad scenariuszem gry czuwali bracia Wachowscy. A trzeba Wam wiedzieć, że ta gra nie jest ot tak oparta na wydarzeniach z emitowanego na srebrnych ekranach „Matrix: Reloaded”. „Enter the Matrix” składa się na spójne uniwersum, które tworzą filmy fabularne, seria „Animatrix”, oraz właśnie ta gra.

    W grze znajdziecie rozszerzone sekwencje z filmu, czy nieznane do tej pory fakty mające miejsce w całej historii walki ludzi z maszynami. Sama gra pozwala nam wcielić się w jednego z agentów – Niobe lub Ghosta. Kamera ukazuje nam bohatera w większości poziomów zza pleców. Takie levele polegają głównie na eksploracji i walce z agentami – ta cześć gry prezentuje się dosyć dobrze. Mamy cos na wzór „bullet-time”, czyli spowolnienie akcji, podczas której nasi bohaterowie w pięknym stylu wywijają kończynami odbijając się od ścian, czy biegając po nich, a także strzelają z broni palnej, której pociski charakterystycznie tną powietrze. Wygląda to wszystko bardzo fajnie, a podczas przygody nasi bohaterowie zdobywają coraz to więcej możliwości i kombinacji ciosów. Miłe przerywniki stanowią misje, w których jako Ghost prujemy z okna samochodu do wrogów. Jeśli wybierzemy na początku Niobe, usiądziemy z kolei za kółkiem samochodu, co już tak bardzo bawić nas nie będzie, ze względu na fatalna sterowność samochodu. Przyjdzie Wam tez sterować jednym ze statków Zionu, którymi ludzie przemieszczają się w realnym, mrocznym świecie; nic to szczególnego – ot, strzelanina „na szynach”.




    GameCube: Enter The Matrix (NTSC)



    Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=494427



    Temat: Enter the Matrix (xbox)


    producent: Shiny Entertainment
    wydawca: Atari / Infogrames
    kategoria: gry akcji / TPP

    Data Premiery:
    Europa (PAL): 15 maja 2003
    Polska: obecnie brak planów wydania
    USA (NTSC): 14 maja 2003




    Twórcy „Enter the Matrix” chwalą się tym, że nad scenariuszem gry czuwali bracia Wachowscy. A trzeba Wam wiedzieć, że ta gra nie jest ot tak oparta na wydarzeniach z emitowanego na srebrnych ekranach „Matrix: Reloaded”. „Enter the Matrix” składa się na spójne uniwersum, które tworzą filmy fabularne, seria „Animatrix”, oraz właśnie ta gra.

    W grze znajdziecie rozszerzone sekwencje z filmu, czy nieznane do tej pory fakty mające miejsce w całej historii walki ludzi z maszynami. Sama gra pozwala nam wcielić się w jednego z agentów – Niobe lub Ghosta. Kamera ukazuje nam bohatera w większości poziomów zza pleców. Takie levele polegają głównie na eksploracji i walce z agentami – ta cześć gry prezentuje się dosyć dobrze. Mamy cos na wzór „bullet-time”, czyli spowolnienie akcji, podczas której nasi bohaterowie w pięknym stylu wywijają kończynami odbijając się od ścian, czy biegając po nich, a także strzelają z broni palnej, której pociski charakterystycznie tną powietrze. Wygląda to wszystko bardzo fajnie, a podczas przygody nasi bohaterowie zdobywają coraz to więcej możliwości i kombinacji ciosów. Miłe przerywniki stanowią misje, w których jako Ghost prujemy z okna samochodu do wrogów. Jeśli wybierzemy na początku Niobe, usiądziemy z kolei za kółkiem samochodu, co już tak bardzo bawić nas nie będzie, ze względu na fatalna sterowność samochodu. Przyjdzie Wam tez sterować jednym ze statków Zionu, którymi ludzie przemieszczają się w realnym, mrocznym świecie; nic to szczególnego – ot, strzelanina „na szynach”.














    pass:http://xboxddl.dl.am



    Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=129871


    Temat: Enter the Matrix (PS2)

    Enter the Matrix
    producent: Shiny Entertainment
    wydawca: Atari / Infogrames
    dystrybutor PL: CD Projekt
    kategoria: gry akcji / TPP

    Data Premiery:
    Europa (PAL): 15 maja 2003
    Polska: 20 lipca 2003
    USA (NTSC): 14 maja 2003

    tryb gry: single player
    wymagania wiekowe: 12+

    Twórcy „Enter the Matrix” chwalą się tym, że nad scenariuszem gry czuwali bracia Wachowscy. A trzeba Wam wiedzieć, że ta gra nie jest ot tak oparta na wydarzeniach z emitowanego na srebrnych ekranach „Matrix: Reloaded”. „Enter the Matrix” składa się na spójne uniwersum, które tworzą filmy fabularne, seria „Animatrix”, oraz właśnie ta gra.

    W grze znajdziecie rozszerzone sekwencje z filmu, czy nieznane do tej pory fakty mające miejsce w całej historii walki ludzi z maszynami. Sama gra pozwala nam wcielić się w jednego z agentów – Niobe lub Ghosta. Kamera ukazuje nam bohatera w większości poziomów zza pleców. Takie levele polegają głównie na eksploracji i walce z agentami – ta cześć gry prezentuje się dosyć dobrze. Mamy cos na wzór „bullet-time”, czyli spowolnienie akcji, podczas której nasi bohaterowie w pięknym stylu wywijają kończynami odbijając się od ścian, czy biegając po nich, a także strzelają z broni palnej, której pociski charakterystycznie tną powietrze. Wygląda to wszystko bardzo fajnie, a podczas przygody nasi bohaterowie zdobywają coraz to więcej możliwości i kombinacji ciosów. Miłe przerywniki stanowią misje, w których jako Ghost prujemy z okna samochodu do wrogów. Jeśli wybierzemy na początku Niobe, usiądziemy z kolei za kółkiem samochodu, co już tak bardzo bawić nas nie będzie, ze względu na fatalna sterowność samochodu. Przyjdzie Wam tez sterować jednym ze statków Zionu, którymi ludzie przemieszczają się w realnym, mrocznym świecie; nic to szczególnego – ot, strzelanina „na szynach”.

    Enter the Matrix PAL
    Size: 2,84gb packed (WinRAR) / 3,53gb unpacked
    Password: mcguy





    Mój upload!!

    Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=402281


    Temat: True Crime: Streets of L.A. (XBOX)

    Luxoflux ( producent )
    Activision Blizzard ( wydawca )
    Licomp Empik Multimedia ( dystrybutor PL )
    gry akcji ( TPP )
    03 listopada 2003 ( światowa data premiery )
    29 listopada 2003 ( data wydania w Polsce )
    21 listopada 2003 ( Europejska data premiery ) (PAL)
    03 listopada 2003 ( data premiery w USA ) (NTSC)
    tryb gry: single player
    wymagania wiekowe: 16+


    Pomyślcie o GTA z bardziej rozbudowanym systemem walki wręcz, zwiedzaniem pomieszczeniem i ogólna mniejsza swoboda działania – tak może wyglądać krótka charakterystyka True Crime.

    Nick Kang to gliniarz działający w L.A., w którego ciele płynie mieszanka amerykańskiej i chińskiej krwi. Facet potrafi bić się wręcz, doskonale używać broni palnej (nawet dwóch na raz) i świetnie prowadzi samochody. Tak się składa, że akurat z tych trzech elementów zbudowany jest system gry.

    Wykonamy ponad 100 misji różnego rodzaju – są pościgi, bijatyki w barach, czy infiltracje rozbudowanych budynków. Co ciekawe, jeśli jakaś misja nam się nie powiedzie, niekoniecznie będziemy musieli grac ja od nowa – często gra brnie dalej przedstawiając nam nowe możliwości, nowe misje, nowa alternatywę na poprowadzenie przygody; taki element pozytywnie wydłuża czas spędzony na graniu w ten tytuł, wprowadza nieliniowość i z pewnością zachęci do ponownych odwiedzin Miasta Aniołów po ukończeniu gry. Nick niczym Max Payne radzi sobie z przeciwnikami w strzelaninach w trybie ala bullet time, czyli akcja wokół naszego bohatera zwalnia, a my siejemy zniszczenie. Warte odnotowania są wysokie umiejętności walki wręcz Kanga – jest sporo różnorodnych ciosów i chwytów. Na ulicy możemy zarekwirować dowolny samochód niczym w serii GTA. Pomiędzy misjami także poruszamy się po mieście, a część z nich przejdziemy również siedząc „za kółkiem”. Na zwiedzenie czeka ponad 400 mil kwadratowych Los Angeles, gdzie sporo lokacji zostało odwzorowanych na wzór tych prawdziwych. True Crime oferuje podczas misji także sporo elementów „skradankowych”.





    Región: NTSC
    Genero: Action/Adventure
    Idioma: Ingles





    Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=1126515


    Temat: True Crime: Streets of L.A. (XBOX)



    Luxoflux ( producent )
    Activision Blizzard ( wydawca )
    Licomp Empik Multimedia ( dystrybutor PL )
    gry akcji ( TPP )
    03 listopada 2003 ( światowa data premiery )
    29 listopada 2003 ( data wydania w Polsce )
    21 listopada 2003 ( Europejska data premiery ) (PAL)
    03 listopada 2003 ( data premiery w USA ) (NTSC)
    tryb gry: single player
    wymagania wiekowe: 16+


    Pomyślcie o GTA z bardziej rozbudowanym systemem walki wręcz, zwiedzaniem pomieszczeniem i ogólna mniejsza swoboda działania – tak może wyglądać krótka charakterystyka True Crime.

    Nick Kang to gliniarz działający w L.A., w którego ciele płynie mieszanka amerykańskiej i chińskiej krwi. Facet potrafi bić się wręcz, doskonale używać broni palnej (nawet dwóch na raz) i świetnie prowadzi samochody. Tak się składa, że akurat z tych trzech elementów zbudowany jest system gry.

    Wykonamy ponad 100 misji różnego rodzaju – są pościgi, bijatyki w barach, czy infiltracje rozbudowanych budynków. Co ciekawe, jeśli jakaś misja nam się nie powiedzie, niekoniecznie będziemy musieli grac ja od nowa – często gra brnie dalej przedstawiając nam nowe możliwości, nowe misje, nowa alternatywę na poprowadzenie przygody; taki element pozytywnie wydłuża czas spędzony na graniu w ten tytuł, wprowadza nieliniowość i z pewnością zachęci do ponownych odwiedzin Miasta Aniołów po ukończeniu gry. Nick niczym Max Payne radzi sobie z przeciwnikami w strzelaninach w trybie ala bullet time, czyli akcja wokół naszego bohatera zwalnia, a my siejemy zniszczenie. Warte odnotowania są wysokie umiejętności walki wręcz Kanga – jest sporo różnorodnych ciosów i chwytów. Na ulicy możemy zarekwirować dowolny samochód niczym w serii GTA. Pomiędzy misjami także poruszamy się po mieście, a część z nich przejdziemy również siedząc „za kółkiem”. Na zwiedzenie czeka ponad 400 mil kwadratowych Los Angeles, gdzie sporo lokacji zostało odwzorowanych na wzór tych prawdziwych. True Crime oferuje podczas misji także sporo elementów „skradankowych”.





    Región: NTSC
    Genero: Action/Adventure
    Idioma: Ingles



    Linki wygasły moglby ktos reup??

    Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=1126515


    Temat: Resident Evil: Outbreak (2004) [PS2]

    Gra składa się z kilku scenerii i raczej nie należy doszukiwać się powiązania między nimi, co może trochę zdziwić fanów Residenta, gdyż jak dobrze zapewne pamiętają, w poprzednich częściach fabuła była ciągła. Ogólnie jednak zasady nie zmieniły się i nadal jest to gra, w której biegamy między lokacjami, strzelamy do różnych dziwolągów oraz rozwiązujemy zagadki. Przy okazji każdej scenerii możemy zdecydować, którą z postaci chcemy zagrać. Jest ich razem 8, z czego każda może się pochwalić czymś wyjątkowym – np. posiadaniem broni od początku poziomu czy umiejętnością konstruowania tejże. Niestety wszyscy bohaterowie, poza Yoko, zostali wyposażeni w bardzo małą kieszeń, przez co dużo czasu marnuje się na rozmyślanie, co może się dalej przydać, a co nie. W zależności od tego jaką postać wybierzemy, nasze losy jadą nieco innym torem, choć cel pozostaje niezmienny. Podczas gry posiadamy dwójkę towarzyszy, którzy z założenia mają nam pomagać, ale w rzeczywistości jest trochę inaczej, o czym nieco później. Scenerie są zróżnicowane. Zabawę zaczynamy w J’s Bar, później biegamy po obskurnych ulicach, opuszczonych laboratoriach czy zrujnowanym szpitalu. Można powiedzieć, że każda z nich jest „na czas”, ponieważ niezależnie od tego jaką postać wybierzemy, zawsze będzie ona skażona wirusem, którego nie da się do końca zwalczyć, a jedynie spowolnić jego rozwój. W związku z tym trzeba się spieszyć, ale powiedzmy sobie szczerze – spieszyć powoli. Zagadek do rozwiązania jest sporo i co najważniejsze, mając głowę na karku nie ma problemów z ich pokonywaniem. Naszymi przeciwnikami są głównie podgniłe zombie, ale nie brakuje też paskudnych człekokształtnych monstrów, jak i budzących przerażenie bossów. Do walki możemy użyć wielu przedmiotów, w tym metalowej pałki, noża, a nawet miotły. Niestety trzeba pamiętać, że mogą one ulec uszkodzeniu. Podobnie jest z bronią palną, w której skład wchodzą pistolety czy strzelby. Zabijanie nie jest specjalnie trudne, chociaż nawet na najniższym poziomie trzeba posłać kilka kulek w stronę przeciwnika nim padnie on na ziemię. A to nie koniec, gdyż taki leżący kawałek ścierwa bardzo często potrafi wstać i dalej walczyć – należy więc pamiętać o dobijaniu.





    haslo


    bio55555

    Źródło: darkwarez.pl/forum/viewtopic.php?t=123882