• jelcz truck
  • patrick andrew
  • projektowanie japoF1skich ogrodF3w
  • tapety do nokii
  • mitologia grecka streszczenie
  • Fiat Uno - zgas podczas jazdy
  • Budowa OPEL
  • kombi lad forum o2
  • dyplomy na zakoczenie przedszkola
  • grzyby na kwiatkach w doniczce
    emo girls | nastolatki.EMO
    Grzyby trujące opis wilkowedia
    grzyby marynowane sprawdzone przepisy
    Grzyby marynowane sposób przyrządzania
    grzyby candida-dieta
    Grzyby jadalne chronione
    grzyby jadalne Wielkopolska
    Grzyby strzępkowe rozmnaznie
      aaaaemo girls | nastolatki.EMOaaaa

    Temat: Arbuzy, maliny i poziomki
    Witaj!
    Ok, więc po kolei...

    Poziomki powinny się już pojawić. Jeśli nic do tej pory nie wykiełkowało to wystaw doniczkę z nasionami na świeże powietrze, regularnie podlewaj i poczekaj jeszcze tydzień lub dwa. Jeśli w w dalszym ciągu nic się nie zazieleni to trzeba będzie posiać jeszcze raz...
    Co mogło być przyczyną ?
    Poniżej dwie najczęstsze przyczyny niepowodzenia w uprawie roślin z siewu:
    -nasiona mogły być kiepskiej jakości
    -korzonki siewek zostały zniszczone przez grzyby lub szkodniki glebowe

    Arbuzy najlepiej posiać do doniczek w domu lub szklarni już teraz a po 20 maja delikatnie przesadzić rośliny z całą bryłą korzeniową do ogrodu. Na wysokie plony owoców można liczyć uprawiając arbuzy w osłoniętym, ciepłym stanowisku o wystawie południowej. Trzeba koniecznie zadbać by roślinom nie brakowało wody ani składników pokarmowych w glebie. Do kwitnienia można je okryć mleczną włókniną i jedynie wietrzyć w upalne dni. Kiedy pojawią się pierwsze kwiaty okrycie należy zdjąć ponieważ by rozwinęły się owoce, kwiaty żeńskie muszą zostać zapylone pyłkiem produkowanym przez kwiaty męskie ( oba rodzaje kwiatów rozwijają się na jednej roślinie).

    Maliny przesadzone teraz mogą ( ale wcale nie muszą) zaowocować w tym roku. Na rozsądnej wielkości plony możesz liczyć dopiero w przyszłym sezonie.

    Powodzenia !!!
    Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=3481



    Temat: Plesn w doniczkach
    Przyczyną najprawdopodobniej jest ziemia w doniczkach. I w takim stadium nic juz nie poradzisz.

    Masz za zadanie generalne przesadzanie ale specjalne. Kup jakąś dobrą ziemię uniwersalną. Jeśli masz kwiatki które wymagaja kwaśniejszego podłoża to również woreczek czystego kwaśnego torfu. Ale o tym musisz najpierw napisać.

    Wyjmiesz roślinę z doniczki. Jeśli doniczka jest plasitkowa to bardzo dokładne mycie wodą z płynem do naczyń a właściwie płynem do naczyń z wodą. Jeśli ceramiczna to niestety na śmietnik.
    Mając gotową doniczkę usuwasz z bryły korzeniowej tyle ziemi ile sie da ale z dala od miejsca gdzie masz nowa ziemię. Myjesz ręce i przechodzisz na stanowisko z nową ziemią. Wrzucasz trochę ziemi na dno wstawiasz bryłę i wolne miejsca uzupełniasz nową ziemią. Najpóźniej po tygodniu podlewanie Topsinem. I tak z każdym kwiatkiem.

    Jeśli masz rośliny z grubymi korzeniami to bryłę do wiadra i wypłukać starą ziemię.

    Części roślin być może nie uda ci się uratować jeśli grzyb znajduje się już w wiązkach przewodzących rośliny.

    Możesz po wytarciu rośliny z pleśni opryskać je dzień przed przesadzeniem Amistarem.

    Na tym forum niejednokrotnie pisaliśmy by nie oszczędzać i nie kupować ziemi z nieznanych firm, które często bazują na ziemi zgarniętej ze stołów w szklarniach jak te likwidują np. pomidory. W tym podłożu jest wszystko.
    Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=152


    Temat: kany ogrodowe
    Pysiu dwie sprawy. Jestem zaskoczona sposobem sprawdzania zwartości wody w doniczce. Pierwszy raz o tym sposobie słyszę.
    Lepiej sprawdzaj włożeniem palca do doniczki. To bardziej wiarygodny sposób. Ten wypływ soku jest najprawdopodobniej spowodowany nadmiarem wody w doniczce i roślina robi co może by się go pozbyć.
    Przyjmijmy, że następne podlewanie dopiero jak włożysz palec do doniczki jak najgłębiej i nie wyczujesz wilgoci.

    Druga sprawa. W takim podłożu można trzmać roślinę do momentu ukorzenienia się bo ma tylko minimalną ilość pożywienia. W żadnym wypadku nie sadzi sie do niej bulw, które już od startu potrzebują pożywienia. Inaczej czerpią z zapasów i zapomnij o ładnym kwiatnieniu.
    Dlatego póki kanny maja jeszcze stosunkowo małe korzenie przesadź do normalnej ziemi do kwiatów, albo rozpocznij dokarmianie, przy każdym podlewaniuzmniejszająć dawkę nawozów w zależności jak często będziesz podlewać. Ja wybrałabym przesadzanie, ale decyzja należy do ciebie.

    Te ciemne plamy na liściach to także sugestia przelania. Jeśli byłby to grzyb to raczej byłby wynikiem porażenia bulw .
    Ponieważ trudno mi powiedzieć co to za grzyb poszukaj w sklepie preparatu o nazwie Biochikol 020 PC . Zastosujesz go w stężeniu 1 %. Opryskasz rośliny jeśli plamy będą się rozrastać.
    Źródło: floraforum.net/viewtopic.php?t=81


    Temat: Wariacje Maxiowo- Sabinkowe
    :evil_lol:
    Pchi :razz: Hiacyntów mam 4 ale w domu w doniczce bardzo szybko przekwitają :eviltong: Te różowe w szczególności :diabloti: Czekam na te posadzone na dworze jesienią :loveu: Zmoroszelmy JESZCZE ich nie zadeptały....
    a ze niby co to za pchi......????:mad:
    ja i tak podjelam wyczyn bo przy moim Maxiorowskim nie moge miec kwiatów, bo to ziemia..i wiesz grzyby i etc...a pokusiłam sie...bo piekne sooommm:razz:
    na dworze nie mam szans...przynajmniej w tej chwili...jak znajde bogatego meza i kupimy dom :evil_lol: to wtedy pewnie tak...
    Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=38107


    Temat: Pleśń na suficie - w nowym mieszkaniu
    Ja również jako jedną z możliwości brałem słabe wietrzenie. Jednak przeczą temu 2 fakty:

    1. Pleśń wyszła tylko w pokoju, w którym (jako jedynym) zainstalowana jest specjalna kratka wentylacyjna w ramie okna.
    2. Pleśń wyszła tylko w okolicy okien. Reszta sufitu jest czysta.

    Tak mi przyszło do głowy, że może ten grzyb wziął się od kwiatów, które stoją pod oknem. W doniczce jednego, w ziemi znalazłem również pleśń.
    Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=125239


    Temat: Komentarze do Mysiego domu
    Bodajze przez pierwsze 3 lata trzymałam storczyki na parapecie i straszyly tylko liscie jak u kapusty - wyrosły wielkie i kłapciate. Ale jak sie juz zatrybi czego orchidee potrzebują to nie ma z nimi wiecej problemów. Moje generalnie wlasnie wypuszczaja pędy specjalnie zebym miala wiecej zmartwien przy przeprowadzce ze je przemroże i bedzie mi żal.

    Zasada jest taka. Podlewa sie jak juz podłoze jest przeschniete - czyli zimą co około 1.5-2 tygodnie. Najlepiej podlewac przez namaczanie. Bierzemy miske, nalewamy letnią (najlepiej miękką wode) i wsadzamy doniczke z kwiatkiem w to bajuro. Jak juz porządnie nasiąknie - 10-20 minut, wyjmujemy i pozwalamy zeby woda splyneła z doniczki i dopiero wstawiamy do oslonki (nie moze stac w zalegającej wodzie).
    Wazne jest zeby nie podlewac po lisciach, bo lisc - zwłaszcza sercowy - (to ten który jest najbardziej w srodku) jest delikatny i moze zegnic, a razem z nim i stożek wzrostu rosliny. Raz w miesiacu podlewanmy bardzo rozcienczonym nawozem, najlepiej specjalnie przygotowanym do storczyków.
    Storczyki lubia swiatło, ale rozproszone. W zimie w naszych warunkach najlepiej im na parapecie pod warunkiem ze kaloryfer nie napitala, lub bardzo blisko okna.
    Błedy uprawowe -najczestsze to za obfite podlewanie i zaleganie wody w doniczce i przesuszanie. Efektem obu jest miękniecie i opadanie lisci. Przy przelaniu dodatkowo gniją korzenie i moze powstac grzyb.
    Jak juz znajdziecie gdzies miejsce dla Waszych orchidei to niech sobie stoją spokojnie, bo nie zbyt latwo przyjmuja czeste zmiany - choc zmiany pozycji raz na jakis czas z kolei - czesto indukują kwitnienie :D
    Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=119545


    Temat: Się zalęgło w doniczce - help!
    Kochani, mój fikus beniaminek potrzebuje pomocy, co coś się go czepiło - właściwie to nie jego personalnie, tylko ziemi i doniczki. Na ziemi pojawił się na początku żółtobiały nalot, z którego powstał bąbel - ewidentnie jakiś grzyb.

    Wyciągnęłam kwiatka z doniczki, wymieniłam całą ziemię, wyparzyłam doniczkę, umyłam korzenie, i co...

    ...i wczoraj patrzę - apiać to samo.

    Jak mogę mu pomóc? Co najśmieszniejsze, kwiatkowi taki sublokator zdaje się nie przeszkadzać. Może ktoś miał z takim czymś do czynienia, podejrzewam, że trzebaby go chemią, ale jaką - w ogrodniczym pokazują mi Kaptan, Miedzian i inne takie, ale jakoś tak bez przekonania, nie chcę działać w ciemno.

    Beniaminka hoduję od zaszczepki już piąty rok, przycinam, ładne z niego drzewko i myśl o rozstaniu nie napawa mnie radością :(
    Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=119371


    Temat: Early Misty na polu.. żółte liscie i stosunkowo małe roslink
    Z tefo co mi wiadowmo to jeden grzyb.. tzn. to jest to samo :p a staraj sie moze nie wystawaic za okno narazie moze powietrze jest jakies nie tak.... mozliwe jest tez ze juz maja dosc dobrrze rozwiniete korzenie i te kubki sa zbyt małe... a co do tej kredy.. to radze skruszyc dobrze i podsypac.. i potem podlac zwykła wody... i na tak małe kwiatki:D wystarczy 1/2 kredy na doniczke
    Źródło: forum.haszysz.com/showthread.php?t=2146